Bleasure – nowy styl podróżowania

Styl życia ciągle się zmienia. Żyjemy obecnie w coraz większym tempie, musimy być coraz bardziej mobilni, a co za tym idzie coraz częściej praca zmusza nas do wyjazdów, i to nie tylko w obrębie własnego regionu czy kraju, a między państwami a nawet kontynentami. Trudno się dziwić, że takie zmiany wpływają także na to jak podróżujemy.

Przyjemne z pożytecznym

Coraz częściej praca wymaga od nas by ruszyć się od własnego biurka i odwiedzić odległe miejsca. Wyjazdy służbowe, które kiedyś były domeną bardzo nielicznej grupy zawodów stają się coraz bardziej powszechne. Trudno się dziwić biorąc pod uwagę globalizację i ekspansję dużych międzynarodowych marek. Coraz częściej wymaga tego konieczność dzielenia się wiedzą czy integracji procesów.

Trudno się zatem dziwić, że pojawił się nowy rodzaj turystyki. Bleasure, bo o nim mowa, to w największym uproszczeniu połączenie wyjazdów służbowych z turystycznymi. Co ciekawe, pomimo rozwoju technologii kontaktu na odległość, pozwalających m.in. na prowadzenie telekonferencji, ilość wyjazdów służbowych nie maleje. Jak się okazuje nawet najlepsza technologia nie jest w stanie zastąpić możliwości kontaktu z innymi twarzą w twarz.

Na czym dokładnie polega bleasure?

Bleasure, czyli skrót od business leasure to wszelkiego rodzaju łączenie wyjazdów służbowych z aktywnościami turystycznymi, takimi jak choćby zwiedzanie miasta. Może to być zarówno sytuacja gdy na turystykę przeznaczamy swój wolny czas po pracy, jak i sytuacja gdy przedłużamy swój pobyt w danym miejscu na przykład na weekend.

Wyobraźmy sobie taką sytuację, nasz pracodawca wysyła nas na kilkudniowe szkolenie do Paryża lub Londynu. Na szczęście dla nas lot powrotny mamy dopiero w niedzielę. To jest idealna sytuacja by trochę pozwiedzać, i to niemal na koszt pracodawcy, bo w takiej sytuacji będzie musiał nam opłacić nocleg nawet w weekend. To właśnie jest business leasure, choć zwykle przesunięcie lotu będzie w naszej gestii, a za dodatkowe noclegi będziemy musieli zapłacić sami.

Choć nie wszystkie podróże służbowe są zagraniczne to nie wyklucza skorzystania z bleasure. Jadąc nad morze, w góry czy inne miejsce o walorach turystycznych z łatwością można skorzystać z dostępnych atrakcji. Nawet jeżeli tuż po pracy nie jest to możliwe to w obrębie kraju dużo łatwiej przedłużyć sobie pobyt o weekend czy kilka dni urlopu, wszak nie ograniczają nas połączenia lotnicze.

Nie tylko dla zwiedzających

Zwiedzanie dużych miast to nie jedyne oblicze bleasure. Bardzo często podróże służbowe omijają miejsca typowo turystyczne, wszak o wyborze destynacji decyduje biznes i możliwość zarobku. Jednak nawet w takich sytuacjach połączenie delegacji z aktywnościami turystycznymi jest możliwe. Polacy, i nie tylko, coraz chętniej podróżują do SPA, miejsce relaksu, gdzie ktoś zajmie się ich ciałem. Hotele takie są jednak stosunkowo drogie, co nie zmienia faktu, że często kwoty za nocleg nie przekraczają budżetu, który wyznacza pracodawca. Co więcej pracując w dużej firmie może się okazać, że liczba pracowników odwiedzających dany hotel jest na tyle duża by ten oferował jej noclegi po naprawdę preferencyjnych cenach. Dobre hotele na wyjazdy biznesowe oferują często nie tylko wygodne pokoje i nielimitowany dostęp do Internetu. Często można w nich skorzystać z basenu, strefy fitness, sauny a nawet różnego rodzaju masaży i zabiegów kosmetycznych.